Felietony i Porady

Agnieszka Czerwińska Agnieszka Czerwińska Kariera za 3 zł plus Vat

Kariera za 3 zł plus Vat

Wchodzę do księgarni i zostaję zasypana pozycjami w stylu : „Od zera do bohatera”, „Jak być szczęśliwą żoną i teściową” czy „Weekendowy kurs skoków narciarskich – dla każdego”. Do tego dochodzą korespondencyjne „praktyczne” kursy na księgową w dużej firmie, na projektantkę mody (przepraszam panów za mój brak równouprawnienia), a także poradniki z dziedziny seksualnej. Za to w weekendy, to my możemy zostać Panami czyjegoś losu, za jedyne 3 zł plus VAT. Cały kraj żyje historiami młodocianych wokalistów, którzy wyciskają z nas łzy, niczym ostra papryka. Gotowi jesteśmy wysyłać nawet więcej niż dwa sms-y  - „a niech ma bidulka, ja nie zbiednieję”. A następnego dnia usłyszymy historie z ich krótkiego, aczkolwiek pełnego doświadczeń, życia. Oczywiście w telewizji śniadaniowej. Cudowne dziecko, odkryte przez telewizję i kilka milionów „podglądaczy” po drugiej stronie ekranu. Inni tańczą, gotują, sprzątają, jedzą na czas bigos i robią inne, równie oryginalne, rzeczy.

Ponieważ nie posiadam żadnego z wyżej wymienionych talentów, ale po uszy siedzę w modelingu plus size, to właśnie o nim chciałabym napisać...

Aby nie było, że jestem taka idealna, zacznę od tego, jak sama dałam się uwieźć "pewnej pani z pewnej telewizji".

Modelki plus size na topie

„Zmienia się edycja programu, poszukujemy modelek plus size, proszę o pilny kontakt”. Wiadomość o podobnej treści, pojawiła się na mojej skrzynce. Pilnie oddzwoniłam do pani. Bardzo miły głos poinformował mnie, że w nowej edycji jest miejsce dla modelek plus size, nie będzie chamstwa, macania, docinek i krytyki poniżej pasa. Pani wytypowała najlepsze dziewczyny i zaprosiła na casting. Przeczuwając niejasne intencje kobiety – i programu, rzecz jasna - nie nalegałam bardzo mocno, aby modelki tam się wybrały. Jednak skuszona zmianą podejścia do tematu, pozwoliłam modelkom na udział w castingu. Pierwszy i ostatni raz!

Wszystkie zapewnienia okazały się bowiem "bajeczką marketingową" i mogę się tylko cieszyć, że żadna z nich nie przeszła do następnego etapu. To tyle w temacie baśni i bajek o rozkwicie branży plus size w Polsce.

Sprzedawcy niespełnionych marzeń

Skoro każdy może zostać śpiewakiem, aktorem czy tancerzem – to i każda kobieta może zostać modelką plus size. Wystarczy tylko zainwestować w sesję zdjęciową, wyłożyć kilka "stów" i...już! Tak oto powstał nowy biznes, żerujący na kompleksach, niedowartościowaniu i braku pewności siebie. „My Cię dowartościujemy, pomalujemy, uczeszemy i nauczymy pozować. Staniesz przed obiektywem i kariera stoi przed Tobą otworem. Kreujemy nowy plus size. Masz 150 cm wzrostu? – nie szkodzi! Masz 150 cm w pasie? – też nie szkodzi! Będziesz brała udział w pokazach mody, w sesjach zdjęciowych, a jak pokażemy Twoje zdjęcia na fanpage'u, to przy okazji znajdziesz...męża! Za sesję możesz zapłacić od razu, lub odbijemy Ci to ze zleceń – warunkiem jest wyłączność. Będziesz pracowała wyłącznie dla nas, wypromujemy Cię na gwiazdę, zobaczysz jak będzie o Tobie głośno”.

No i kobieta podpisuje „kontrakt” – bo tak „w tym światku” nazywają ten świstek papieru i czeka…

Czas mija, a ona wciąż niczyja, nikt jej nie bierze do reklamy, ani na wybiegi, nie pokazuje się na okładkach kobiecych magazynów. Sama też nie może pozować dla przyjemności, bo w „kontrakcie” zabroniono.  Ktoś naobiecywał, że spełni jej marzenia z dzieciństwa, że poczuje się piękna, przy okazji bogata…

A realizm aż boli...

Boli kandydatkę na modelkę... boli i mnie. Jeszcze nie wykluł się dobrze rynek plus size, a już ktoś musi go psuć. Wiem, jak ten temat wygląda na świecie, znam doskonale realia i jest jeszcze czas aby nie odbiegać od innych krajów. Modeling plus size rozpoczyna się od rozmiaru 38/40, a kończy na 44/46 - przy wzroście MINIUMUM 173 cm. Nie każda kobieta ma predyspozycje, aby tańczyć w balecie i nie każda je ma, aby zostać modelką. Są wymogi i nie ma w nich miejsca na odstępstwa od normy. Powyżej rozmiaru 44/46 mamy do czynienia z fotomodelkami niewybiegowymi. Sama, nosząc kiedyś rozmiar 54, miałam zaburzone proporcję ciała, a na coś takiego nie można sobie pozwolić będąc modelką. To nie zabawa, to naprawdę ciężka praca. Stawki modelek plus size są nieporównywalnie niższe od stawek kanonowych modelek. Zagraniczne marki specjalizujące się w odzieży w większym rozmiarze, wybierają zagraniczne modelki ze swoich krajów. W Polsce, jak dotąd, "ani widu, ani słychu" o rozwoju takich firm, więc i cały ten modeling pozostaje ciągle w powijakach.

Zastanawia mnie, kto tak naprawdę chce się promować - czy modelki w pseudo agencyjkach, czy właścicielki tych agencyjek na "plecach" tychże modelek ? Bo pytanie : czy telewizja promuje młode talenty, czy programy promujące młode talenty promują telewizję, pozostawię bez odpowiedzi...

Ważne, aby nie tracić głowy i zachować zdrowy rozsądek.

Tak to już na tym świecie jest...

0
zdjęć
w galerii

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Komentarze użytkowników sophisti.pl