Felietony i Porady

Barbara Mietkowska Barbara Mietkowska Dobry wzór na modę

Dobry wzór na modę

Ze sklepowych wystaw powoli zaczynają wyglądać zwiastuny jesienno-zimowych kolekcji. Mimo ciekawości nowego sezonu ten widok wcale mnie nie zachwyca. Jeszcze nie skończyłam cieszyć się latem, a już muszę myśleć   o zimie i ciemności? Czy naprawdę  teraz powinna zaczynać się sprzedaż tych wszystkich grubych ubrań? Od lat postuluję, niestety tylko w duchu, żeby było inaczej. Zresztą kiedy w lutym mijam kostium kąpielowy to też mi jakoś nieswojo.

Na szczęście u polskich projektantów na zimę trzeba jeszcze trochę poczekać i choć z marketingowego punktu widzenia  może to niezbyt dobrze wygląda, to z życiowego jest całkiem w porządku. Na szczęście lato trwa w najlepsze, zwłaszcza w pracowniach młodych debiutujących marek.  Można tam już znaleźć pierwsze zwiastuny złotej jesieni, ale na szczęście nikt nie straszy kołnierzami z futra.

Ostatnio zrobiłam  mały rekonesans po kilku atelier, takich w których jeszcze nie powstają pokazowe kolekcje  dwa razy do roku, ale już tworzy się moda z dobrym pomysłem. Udało mi się zajrzeć do pracowni, mającej niespełna dwa lata, marki Vzoor. Dużo o niej już słyszałam,  a nawet raz zauważyłam w Dzień Dobry TVN.  Dwie krawcowe pracują przy olbrzymim stole do tego pełne entuzjazmu do swojej pracy właścicielki zarządzają firmą. Podzieliły się rolami jeśli chodzi o codzienne szczegóły organizowania pracy. Ale wspólnie projektują i decydują o biznesie. Monika Korewicka i Iza Bociańska mimo różnych nazwisk i urody są siostrami. Na razie wszystko wygląda na niewielki rodzinny interes, ale tu naprawdę żyje moda. I wszystko wskazuje na to, że firma szybko się rozrośnie. Nie ma witryny na ulicę, liczy się reklama szeptana,  rzeczy sprzedają się na miejscu i w Internecie, ale wszystko działa.  Jak w większości takich miejsc królową wszystkich tkanin i tutaj jest bawełna. Znak czasu. Na szczęście nie tylko szara, są też kolory sezonu oraz klasyczna czerń i granat. Ubrania na wieszakach nie robią wielkiego wrażenia, dopiero założone zaczynają żyć swoim cudownym życiem. I dopiero wtedy można zrozumieć ich popularność. Wygodne, pomysłowe, zawieszone gdzieś między miejską klasyką a sportowym stylem sprawiają, że od razu można się w nich poczuć dobrze i wygodnie. Ten kanon to moda dla każdego. Złośliwi mogą powiedzieć – czyli dla nikogo. O dziwo tym razem  się nie sprawdza. Wiek dla tej marki nie gra roli i co bardzo pocieszające rozmiar też nie. Modele są tak przebiegle zaprojektowane, że każda kobieta ukryje w nich swoje newralgiczne punkty, i pokaże się od najlepszej strony. Są tu także stroje „wielozadaniowe”, śmiało określiłabym je jako całodobowe. Rano noszone z trampkami dają upragniony luz, wieczorem wystarczy zmiana butów i dodatków, by zyskały nowy charakter. 

Od zawsze cenię polskich projektantów, ale przyznam, że do niedawna bawełniany trend był mi obcy. Teraz jednak zauważam ile kobiet go pokochało, więc kolej na mnie. Poza tym naprawdę jeśli chodzi o ubieranie się i przyjemność z tego, marzę o sytuacji idealnej, że latem kupię rzeczy na lato, a zimą na zimę, a nie odwrotnie.

 

 

0
zdjęć
w galerii

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !