Felietony i Porady

Joanna Daniło Joanna Daniło A może byśmy zmartwychwstali na wiosnę i resztę życia?

A może byśmy zmartwychwstali na wiosnę i resztę życia?

A może byśmy zmartwychwstali na wiosnę i resztę życia?

Czy farbowana blondynka jest głupia ze względu na przysłowiowy kolor włosów, czy mądra na długość odrostów, a może powinna się ujawnić jako myśląca brunetka? Czy ten blond z doczepioną głupotą przenosi się też na jasnowłosych mężczyzn?

Tak, tak mamy ten nasz przysłowiowy bagaż określeń z kawałów i chyba już umiemy się z tego śmiać i żartować. A lesbijka, gej, … , człowiek (normalny?), jaka to różnica? Czasami przestaję rozumieć, ale nie mam co do tego kompleksów, choć jestem byłą prawdziwą blondynką, która teraz jest farbowaną na jasno, powiedzmy prawie brunetką. Tu przyznam się bez bicia, to nie jest mój problem i nie muszę zapisywać się do anonimowych stowarzyszeń od uzależnień od głupoty.

Czasami po latach burzy i naporu wprowadzania nowych, bardzo zresztą ważnych i poważnych tematów, do życia społecznego, należy założyć, że czas przejść do normalności, bo temat staje się tylko męczący, a większość go zaakceptowała i po prostu nie ma sensu ciągle krzyczeć, gdy już po rewolucji. A mniejszość na nie, będzie zawsze i to jest stała w każdej dziedzinie, bo nie jesteśmy jednorodni umysłowo. Nie można ciągle tłumaczyć, że gej, lesbijka, …, to mili zdolni ludzie, tacy jak wszyscy, bo to jest pewnik, ten podział coraz częściej istnieje w głowach samych bezpośrednio zainteresowanych. Czy gej to stylista czy ksiądz to fan motocykla, czy dyrektor to hodowca psów, co to kogo obchodzi ???  Ważne jakim jest człowiekiem, co ciekawego robi. Popatrzcie na tą listę: gej, lesbijka, Murzyn, Żyd, blondynka, ruda (bo wredna), katolik, feministka, ateista, starsi ludzie, osoby zamieszczające ukochane zwierzaki na FB, grubasy … i wśród nich normalny człowiek. Okazuje się on mniejszością w tej tak ciekawej, pięknej w swojej istocie i różnorodnej wielości. Dlaczego my tak lubimy dzielić? Skąd bierze się taka jedynie słuszna postawa u nas, jedynie normalnych ludzi? Kogo, czego się boimy, jakie strachy wprowadzono nam w krew w rodzinnym domu, środowisku…? 

Zróbmy więc sobie dobrze z okazji Świąt czy tylko wolnych dni, w zależności od naszych światopoglądów  i zmartwychwstańmy mentalnie rozumiejąc, że NORMLNOŚĆ TO RÓŻNORODNOŚĆ. Jak łatwo wtedy żyć, ile problemów, spada nam z pleców! Możemy pójść na spacer, poczytać książkę, robić co nam się podoba, zyskujemy czas wolny od „nielubienia” Rozejrzyjmy się, jest normalnie!!! Tylko sami w swoich podgrupach nie propagujmy swojej „nienormalności”, bo często to właśnie my sami, normalnie inni, mamy z tym największy problem.

Pisząc ten felieton cały czas uśmiecham się, bo obok siedzą moje wesołe psy, trącają mnie nosami, żebym się nimi zajęła, chyba najnormalniej zapraszają na przedświąteczny spacer. Już normalnie nie wytrzymuję…

0
zdjęć
w galerii

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Komentarze użytkowników sophisti.pl