Felietony i Porady

Joanna Daniło Joanna Daniło Pachnidła, czyli w oparach słodyczy, świeżości, siły lub awangardy

Pachnidła, czyli w oparach słodyczy, świeżości, siły lub awangardy

To, czym chcemy i lubimy pachnieć zakodowane jest głęboko w naszej psychice, wspomnieniach, czy wrażeniach z dzieciństwa i zupełnie się nad tym nie zastanawiamy. Dobierając zapachy w perfumeriach, po prostu wąchamy papierki lub poperfumowane dłonie i wybieramy flakon, którego zawartość sprawia największą przyjemność naszemu „nosowi”.

 Nie zdajemy sobie jednak sprawy, że możemy być wręcz dopieszczeni zapachem, którego używamy, jeżeli tylko zajrzymy w siebie i określimy kilka woni z naszego otoczenia, które bardzo, ale to bardzo lubimy i wśród których chcemy przebywać.

Jeżeli na przykład krojąc imbir do naszej ulubionej potrawy, nie wytrzymujemy i smarujemy sobie soczystym kawałkiem dłoń, aby w czasie gotowania powracać do niej nosem, może to oznaczać, że lubimy ŚWIEŻOŚĆ. Pierwsze wrażenia jakie ona daje, to czystość i chłód. Zapewniają nam je zapachy cytrusów, imbiru właśnie, pieprzu, jałowca, kwiatu pomarańczy… Jeżeli chcielibyście poczuć nowoczesne i niestandardowe wonie proponujemy spróbować: Trefle Pur Atelier Cologne lub Gin Fizz Lubin

Gdy mamy problem z wyjęciem nosa z bukietu pachnących róż, możemy preferować zapachy wyjątkowo KOBIECE, delikatne i transparentne. Typowe dla nich składniki to: jak się domyślacie róża, magnolia, frezja, rabarbar, mirabelka… Proponuję więc zrobić zapachowy rekonesans i sprawdzić czy to jest nasz kierunek. Przykłady dla szukających nieszablonowych preferujących kobiecość pachnideł to: Miss Charming Juliet Has a gun, Devil in Disguise Mark Buxton.

 Osoby, które kochają się w ziołach i mogłyby zamieszkać na plantacji tymianku czy w starym domu, preferują w zapachu SIŁĘ. Określają ją wonie treściwe i bardzo wytrawne. Główne składniki mocy to konkretne zioła, przyprawy i niesamowity, niezapomniany szypr… Koniecznie powinniście poczuć choćby dla samego powąchania, wyraziste zapachy butikowe: Wood & Absyntu Mark Buxton, Eau du Soir Sisley.

Jeżeli kręci Was na przykład zapach asfaltu albo skóry z bardzo męskiej torby jesteście w AWANGARDZIE i lubicie wszystko co w woniach zaskakujące, nietuzinkowe. Może Was pociągać zapach kminu, odurzającego kadzidła czy wymienionej już skóry. Sprawdźcie czy jesteście wspaniałymi „odmieńcami” zapachowymi pochylając nos nad flakonami: Idole Lubin lub Cuir Carner Barcelona.

Wycieczka zapachowa w nieznane, odrywa od wszystkiego co dzieje się wokół. Nieszablonowe zapachy butikowe, które wymieniłam warto zachować w pamięci, nawet gdy nie są stworzone dla nas. Robią wrażenie i sprawiają, że nasz nos staje się coraz bardziej ciekawy i wymagający.

A może uświadomienie sobie własnych zapachowych preferencji pomoże nam znaleźć zapach idealny w perfumerii, z której zawsze korzystamy.

 

Wszystko to wiem dzięki  wspaniałej senselierce Marcie Siembab i perfumerii Mon Credo. 

 

0
zdjęć
w galerii

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !