Felietony i Porady

Fiolka Najdenowicz Fiolka Najdenowicz Całe życie z jednym bocianem

Całe życie z jednym bocianem

 

Opisywałam ostatnio na swoim fanpejdżu przyczyny swojego staropanieństwa.  Było ich cztery, właściwie były to warunki, których nie udało mi się NIGDY napotkać zebrane do kupy w jednym egzemplarzu, a mianowicie: 1.  Aby osobnik mył się codziennie, po calaku. 2. Aby nie był uzależniony od alko, dragów, hazardu, czy gier komputerowych, oglądania pornoli itp.. 3. Aby był dostępny fizycznie oraz emocjonalnie ( mówiąc po ludzku – wolny, czyli nie posiadał żony lub dziewczyny). 4. Aby żył ze swojej, a nie z mojej pensji.

Jeden dżentelmen mi odpisał, że wymagania mam zbyt wyśrubowane… No to co mam zaakceptować? Dragi? Żonę? A może walenie spod pachy? Lub mam bez szemrania na niego pracować?

Odmawiam stanowczo. Nie szanowałabym takiego mężczyzny, a gdy przestaję szanować faceta, to miłość wyparowuje ze mnie w ciągu 30 minut. A sęk w tym, że z niekochaną osobą pod jednym dachem żyć bym nie potrafiła, niezależnie od wysokości kredytu i ilości posiadanej progenitury. Oczywiście – mówię za siebie.

Kolejną rzeczą, w którą nie wierzę, jest miłość aż po grób. Owszem zdarzała się taka w starych dziejach gatunku ludzkiego, gdy przeciętna długość  życia    wynosiła max 40 lat. Każdy, kto nawet pobieżnie zna historię gatunku  homo sapiens ( nie jest to żadna dewiacja wbrew pozorom, choć połowa Polaków na pytanie zadane im przez ankietera: „co by było, gdybyście odkryli, że wasze dziecko to homo sapiens?” udzieliło odpowiedzi., że wyrzuciłoby je z domu) – przyzna mi rację.

Owszem, zdarzają się takie związki, że para poznaje się w liceum, bierze ślub i przeżywają razem całe życie, w dodatku szczęśliwie, patrząc sobie w oczy i jako staruszkowie idą przez park trzymając się za rączki. Ale ile jest takich par? Ja znam jedną. Wiele moich przyjaciółek jest bardzo szczęśliwych w małżeństwie, ale dopiero w …trzecim.

Bo inne potrzeby mamy w wieku 20, inne w wieku 35, a jeszcze inne w wielu 50 i więcej lat. Trzeba mieć sporo szczęścia, żeby trafić na partnera, który z nami, lub my z nim wytrzymamy. Właśnie moja znajoma, piękna kobieta zamierza dziś poprosić swojego męża o rozwód, po 35 latach małżeństwa, gdyż znudziło jej się pełnić funkcję sprzątająco - cateringową, a do innych celów używana nie jest.

No i jeszcze oczekujemy  monogamii… przez całe życie. W to już kompletnie nie wierzę. Podobno są gatunki, np. bociany, czy kaczki mandarynki, które tak mają. Ale wyobrażacie sobie? Całe życie z jednym bocianem?

Ja bym umarła z nudów. Oczywiście –  znowu mówię za siebie.

 

Ps. Mam zajebistych, dowcipnych i inteligentnych Czytelników na swoim fanpejdżu. Kocham Was i uwielbiam z Wami rozmawiać !

 

 

0
zdjęć
w galerii

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Komentarze użytkowników sophisti.pl