Felietony i Porady

Magdalena Durand Magdalena Durand Coś na deser, czyli krem z białej czekolady z pistacjami i malinami

 Coś na deser, czyli krem z białej czekolady z pistacjami i malinami

Według prawdziwych smakoszy i znawców, biała czekolada nie jest prawdziwą czekoladą, gdyż tylko w jej najlepszych gatunkach znajdziemy do 33% masła kakaowego. Nie będę się więc upierać czy nazwa tego produktu jest adekwatna do jego rzeczywistego składu, ale skupię się na jego walorach smakowych.

Francuzi mają prawdziwego bzika na punkcie wszystkiego co związane z czekoladą. Mnogość deserów z wykorzystaniem gorzkiej czy też białej czekolady może niejednokrotnie przyprawić o zawrót głowy. Ostatnimi czasy co raz częściej próbuję nowych przepisów i czasami przymykam oko na zdrową dietę, pozwalając sobie na małe, słodkie szaleństwo. Rodzinny obiad czy kolacja we francuskim domu nie może obyć się bez wyśmienitego deseru, dlatego też postanowiłam pokusić się o zrobienie kremu z białej czekolady z pistacjami i malinami. Przygotowanie tej słodkiej uczty dla podniebienia zajmuje około dwudziestu minut, musimy jednak uzbroić się w cierpliwość, gdyż chłodzenie deseru w lodówce to minimum cztery godziny… Jeżeli jednak czas Was nie goni, a wytrwałość pozwala na dłuższą chwilę oczekiwania, polecam skosztowanie tego wyśmienitego kremu. Zaręczam, że ta odrobina cierpliwości zostanie Wam wynagrodzona.

Potrzebne składniki (na cztery osoby):

- 60 g pistacji (bez łupinek)
- 400 ml płynnej śmietanki/ kremówki
- 200 g dobrej białej czekolady
- 150 g malin (mogą być mrożone)
- jedna, mała łyżeczka cukru

Na patelni uprażyć obrane ze skorupek pistacje (bez dodatku tłuszczu) dodając łyżeczkę cukru co doprowadzi do „karmelizacji”. Odstawić do ostygnięcia, a następnie zmielić za pomocą blendera/ miksera za drobny proszek. Do niewielkiego garnka przelać śmietankę i ją zagotować. Następnie zdjąć z ognia i dodawać białą czekoladę połamaną uprzednio na drobne kawałki. Wymieszać dokładnie trzepaczką do uzyskania jednolitej masy. Ostudzić i dodać ¾ otrzymanego pistacjowego proszku.

Na dnie średniej wielkości kokilek (mogą być niewielkie szklanki) umieścić połowę malin, następnie zalać je przygotowaną masą czekoladowo-pistacjową. Odstawić do lodówki na minimum cztery godziny. Przed podaniem udekorować pozostałością pistacjowego proszku i kilkoma malinami.

Zapewniam, że deser jest pyszny, delikatny, ale i bardzo słodki. Jedna porcja w zupełności wystarczy każdemu łasuchowi i amatorowi czekoladowych doznań. Smacznego!

0
zdjęć
w galerii

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Komentarze użytkowników sophisti.pl