Felietony i Porady

Hubert Woźniak Hubert Woźniak Nowojorski Tydzień Mody – Alexander Wang

Nowojorski Tydzień Mody – Alexander Wang

Dziesiątki projektantów, setki modelek, tysiące redaktorów, dziesiątki tysięcy gości i setki tysięcy tweetów oraz zdjęć na Instagramie – Nowojorski Tydzień Mody wystartował na dobre, rozpoczynając tym samym wiosenne targi mody na sezon jesień-zima 2015/16.  Bezlitosny czas nieprzespanych nocy, diety kofeinowej i modowych inspiracji bez liku. Co będziemy nosić za rok? Jakie trendy proponują nam wielcy kreatorzy? Odpowiedzi poznamy w ciągu czterech tygodni modowego szaleństwa.

Przeprawę przez Nowojorski Tydzień Mody rozpocznę od kontrowersyjnego i z całą pewnością uznanego w środowisku projektanta w osobie Alexandra Wanga. Moi klienci chcą czerni – powiedział 31-letni Wang przed rozpoczęciem ostatniego pokazu. Po co więc komplikować na siłę? Projektant dał klientom to, czego chcieli – kolekcję skąpaną w czerni. Nie myślcie jednak, że po Wangu możecie spodziewać się delikatnych odsłon różnych odcieni czerni. Ostra jak brzytwa i ciężka, a momentami zapewne dla wielu zbyt toporna kolekcja. Heavy metalowy występ na nowojorskich deskach. Mnóstwo skóry, potężnych butów (na platformach) i owalne torebki. Nie bez znaczenia jest też fryzura: mokre włosy w nieładzie, częściowo zakrywające nieestetycznie twarz. Detal zwielokratniający ostrą odsłonę czerni.

Alexander Wang skupił się na połączeniu ciężkiego brzmienia czerni z seksapilem, tworząc tym samym wybuchową mieszankę i obraz kobiety w nowej odsłonie. Bezkompromisowej, wyzwolonej,  pozornie nonszalanckiej i pogardliwej dla wszelkich kulturowych zasad. Mimo to kobieta Wanga ocieka seksem i nie gubi ani krzty swojej istoty w ciężkich stylizacjach. Wystarczy wspomnieć dla przykładu choćby o długich sukniach. W propozycjach 31-latka nie brakuje też szlafroków w roli płaszcza, laserowych wycięć, łańcuszków zastępujących – o dziwo – ćwieki, trzyrzędowych płaszczy czy kamizelek na wzór kuloodpornych. Wisienką na torcie były ostatnie w chronologii, przeźroczyste sukienki z mocno zarysowanymi motywami masochistycznymi, by bezkompromisowości i ostrości stało się zadość.

W historii mody znajdziemy mnóstwo przykładów kolekcji, wpisujących się w nurt ,,różnych odsłon czerni”. Wang zaproponował nam skrajną interpretację z pozoru banalnego i doskonale znanego nam koloru. Talent jego jest tym wielki, że w masywnych butach i heavy metalowych ubraniach nie gubi, lecz podkreśla kobiecy seksapil i jej siłę. Nawet ciężkie odcienie czerni nie są w stanie złamać i zasłonić kobiety Wanga, która w prosty sposób czyni z nich swój atut i bezczelnie wykorzystuje je do podkreślenia swojej siły. Najciężej osiągnąć sukces tam, gdzie wszystko zostało już powiedziane. Alexander Wang uczynił z oklepanego tematu wyzwanie i zabrał nas w nieznane rejony, by udowodnić, że jeszcze nie powiedziano ostatniego słowa w temacie czerni.

 

Hubert Woźniak

hubert@sophisti.pl

 

0
zdjęć
w galerii

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !